środa, 6 lipca 2011

Kształtowanie skosów ramion rzędami skróconymi

W sweterkach dzierganych metodą z dołu do góry ramiona leżą znacznie ładniej, jeśli nie zakańczamy ich prosto, ale wyrabiamy skos. Oprócz kształtowania skosu w sposób tradycyjny (przez zamykanie oczek w kilku rzutach, najczęściej w 3) możemy zrobić to samo za pomocą rzędów skróconych.

Dzielimy ilość oczek ramienia na 3 możliwie równe części (u mnie było to 25 oczek, zatem podział wyglądał tak: 9-8-8).


Rozpoczynamy od strony podkroju szyi (na zdjęciu to lewy brzeg robótki). Przerabiamy oczka do drugiej strzałki (u mnie było to 17 o.), nas
tępne oczko oplatamy nitką i przekładamy z powrotem na lewy drut, odwracamy robótkę i przerabiamy do końca rzędu.
Kolejne 2 rzędy przerabiamy w całości, przez całą długość ramienia. Strzałka wskazuje miejsce, w którym po raz pierwszy odwróciliśmy robótkę.



Potem - zaczynając znowu od strony podkroju szyi - przerabiamy 9 o., następne oczko oplatamy nitką i przekładamy z powrotem na lewy drut, odwracamy robótkę i przerabiamy do końca rzędu.



Prawie gotowe.
Kolejne 2 rzędy znów przerabiamy w całości. Tym sposobem uzyskaliśmy robótkę lekko poszerzoną od strony podkroju szyi. Dzięki temu ukształtował się nasz skos ramienia.



Jednocześnie zachowujemy na drucie "żywe" oczka, które następnie połączyć możemy na szczycie ramienia metodą
3-needle bind off. Oczywiście zeszyć tradycyjnie też można, ale komu by się chciało... ;)

8 komentarzy:

  1. Akurat coś dziergam. Niedługo będę na etapie kształtowania ramion. Na pewno wykorzystam nową metodę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nobel dla tego, kto wymyślił tę stronę! Zapowiada się skarbnica wiedzy praktycznej. Tak trzymać, kochane :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko fotki zobaczyłam i wiedziałam, że to Małgosia! :-)
    Senkju za tutorial :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe, muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny sposób, wypróbuję :-))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie to mi było Gosiu potrzebne. Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc ja, "zielenina" nie zrozumiałam tego, co Pani napisała. Filmik by rozjaśnił w głowie. Chyba nie mam wyobraźni.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń